Wolne oprogramowanie
(ang. free software, http://www.gnu.org/philosophy/free-sw.html) jest to oprogramowanie, którego licencja gwarantuje:
Otwarte oprogramowanie
(ang. open software, http://opensource.org/docs/definition.html) jest to oprogramowanie, którego licencja gwarantuje:
Wolne Oprogramowanie i Otwarte Oprogramowanie oparte na otwartym źródle to 2 różne pojęcia wspólnie określane w języku angielskim FLOSS (Free/Libre Open Source Software), w tłumaczeniu polskim WiOO (Wolne i Otwarte Oprogramowanie). Łączy je podobny etos: współpracy, dzielenia się i otwartości. Wartości te są bliskie również organizacjom pozarządowym. Jednak z wielu powodów otwarte oprogramowanie dopiero zyskuje masową popularność w gospodarce.
Otwarty standard
(ang. open standard) jest to standard, którego pełna specyfikacja jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych za darmo. Otwartość standardu pozwala m.in.:
Wykorzystywanie WiOO w codziennych zastosowaniach
Zbiór publicznie dostępnego wolnego i otwartego oprogramowania liczy dziesiątki tysięcy projektów. Wiele ważnych i znaczących projektów informatycznych tworzonych jest na zasadach spełniających warunki wolnego i otwartego oprogramowania. Do najważniejszych można zaliczyć m.in: GNU/Linux, (Free/Open/Net)BSD, Mozilla Firefox/Thundebird, OpenOffice.org, Perl, PHP, Python, MySQL, PostgreSQL, gcc/gij, Apache, Bind, Sendmail, Eclipse, TeX/LaTeX, Gimp, Blender, X Window System, KDE, GNOME, itd.
Zadania oprogramowania w gospodarce
Programy komputerowe mają pozwolić organizacjom na sprawne działanie. Bywają jednak źródłem dodatkowych kosztów i nieprzewidzianych ograniczeń. Korzystanie z WiOO może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Rola WiOO w gospodarce
Wolne i otwarte oprogramowanie to, w skrócie, programy komputerowe, których autorzy zezwalają użytkownikom na swobodne ich studiowanie, rozpowszechnianie i modyfikację. W praktyce oznacza to, że można wykorzystywać takie programy bezpłatnie i całkowicie legalnie.
Dlaczego warto wypróbować?
Najbardziej oczywistym atutem WiOO jest jego bezpłatność. Każdy może samodzielnie pobrać dany program z internetu, zainstalować go, rozwijać, modyfikować i korzystać z darmowych aktualizacji. Jest to całkowicie legalne. Gdyby nie możliwość natychmiastowej instalacji i wypróbowania, zapewne mniejszy byłby sukces przeglądarki Firefox, z której korzysta obecnie już 26% polskich internautów (źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, 28 października - 4 grudnia 2006).
Licencje
Programy WiOO są tworzone na bardzo liberalnych licencjach, tj. GPL/GNU LGPL, BSD.
WiOO dzisiaj
WiOO jest tworzone przez miliony programistów na całym świecie, lecz większość powstaje w wąskim gronie programistów-entuzjastów i nigdy nie dociera do masowego „zwykłego" użytkownika. Przedsięwzięcia nietrafione lub po prostu nie mające wystarczającej liczby wolontariuszy upadają, zanim dowiedzą się o nich potencjalni użytkownicy. Jednak, gdy jakiś program już dotarł do świadomości szerszego grona, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że jest to produkt godny zaufania, działający stabilnie i solidnie sprawdzony. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że używamy otwartego oprogramowania. Na przykład Apache - najpopularniejszy na świecie serwer internetowy - umożliwia wyświetlanie stron WWW wielu organizacji pozarządowych, Mozilla Firefox - przeglądarka WWW, Mozilla Thunderbird - klient pocztowy, OpenOffice - program biurowy.
Transparentność WiOO
Z dostępnością kodu WiOO związana jest kolejna cecha: praktycznie niemożliwe jest, aby otwarte oprogramowanie zwierało funkcje, zagrażające naszej prywatności. Każdy programista może przeczytać kod i w razie potrzeby zaalarmować społeczność użytkowników o łamaniu przez oprogramowanie zasad prywatności użytkownika. Dla wielu korzystających z WiOO jest to bardzo ważne.
Aspekt etyczny
Wreszcie zwolennicy WiOO wskazują na aspekt etyczny. Po pierwsze, wybierając WiOO zazwyczaj rezygnujemy z produktów firm, mających zagorzałych przeciwników - na przykład z powodu praktyk monopolistycznych i wykluczania konkurencji. Poprzez wybór konsumencki pokazujemy żółtą kartkę firmom, które podejrzewamy o nieetyczne zachowania. Po drugie, za wolnym oprogramowaniem stoi wysiłek wielu wolontariuszy; czasem są to setki ochotników, a w przypadku największych projektów - nawet tysiące. Chodzi nie tylko o programistów, lecz również grafików czy „zwykłych" ludzi, angażujących się w tworzenie otwartego oprogramowania. Naturalne więc wydaje się, że może to być istotny argument dla organizacji, które same działają dzięki zaangażowaniu wolontariuszy.
Typowe trudności i jak je pokonywać
Pierwsza bariera w przejściu organizacji na WiOO to opór przed zmianą. Aby go pokonać, potrzebna jest informacja (wiemy, że jest taki program, który by się przydał w naszej organizacji), umiejętność wdrożenia (kto nam go zainstaluje?) i obsługi (kto nas przeszkoli?), a także wsparcie (kto nam pomoże w razie trudności?). Ci, którzy zdobyli się na tę zmianę, wiedzą, że faktyczne trudności są mniejsze niż obawy. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że - jak każda innowacja - również przejście na otwarte oprogramowanie jest obarczone ryzykiem. Warto zatem odpowiedzieć sobie na 2 pytania: czy w krótkiej perspektywie stać nas na taką inwestycję (i na ryzyko z nią związane)? I czy w dłuższej perspektywie stać nas na niezrobienie takiej inwestycji?
Barierą bywają też wcześniejsze przyzwyczajenia. WiOO może wydawać się trudne do nauczenia wcale nie dlatego, że faktycznie jest trudne w obsłudze, ale po prostu dlatego, że wcześniej korzystaliśmy z innego programu, mamy już pewne nawyki i oczekiwania. Przykładem może tu być Gimp - rewelacyjny program graficzny, który wymaga „przestawienia się" od wszystkich, którzy używali innych programów, zaś tym, dla których jest pierwszym narzędziem graficznym, może sprawiać o wiele mniej trudności, oraz OpenOffice - zaawansowany program biurowy.
Wreszcie częstym problemem jest dominacja innych programów i oczekiwanie naszych współpracowników (przełożonych, nauczycieli, urzędników), że będziemy używać tego samego oprogramowania. Czasem trudno korzystać z Linuksa, *BSD, gdy większość osób pracuje na innym systemie, bo pojawiają się problemy czysto praktyczne. Na przykład, jeśli w domu korzystam z pakietu OpenOffice i zapomnę zapisać dokument w formacie zrozumiałym dla Worda, to mogę się nie dostać do tekstu na komputerze w biurze.
Więcej inspiracji
WiOO jest elementem szerszej tendencji do dzielenia się swoją pracą z resztą świata. Ruch ten nabrał rozpędu wraz z rozwojem Internetu i dawno już wyszedł poza wąskie grono osób związanych z informatyką. Świadczy o tym choćby ogromna popularność Wikipedii, darmowej encyklopedii, tworzonej przez internautów, której polska wersja liczy ponad 400 tys. haseł. Warto też pamiętać o siostrzanym projekcie Wikimedia Commons, którego wynikiem jest zbiór plików graficznych, dźwiękowych i video, do którego każdy może dodawać swoje prace i korzystać z ponad miliona plików udostępnionych przez innych wolontariuszy. Wreszcie, na uwagę zasługuje Creative Commons, które oferuje twórcom - np. autorom tekstów, grafik - możliwość dzielenia się swoją pracą, zachowując jednocześnie własne prawa. Dla organizacji pozarządowych jest to podwójny potencjał: rozpowszechniania swoich wytworów w społeczeństwie, a równocześnie bezpłatnego korzystania z wielu cennych zasobów.
Tendencje na świecie w skrócie:
Hiszpania: Projekt Otwartych Miast. W każdym z nich działałaby grupa ekspertów tworząca WiOO na potrzeby lokalne oraz ogólnokrajowe.
Niemcy: Administracja monachijska w całości przechodzi na Linuksa.
Peru: Parlament przygotował ustawę nakazująca wykorzystywanie WiOO w administracji publicznej.
Japonia: 400 tysięcy szkół w Japonii przechodzi z systemu operacyjnego Windows 98 (którego Microsoft przestał wspierać) na Linux.
Korea: HancomLinux dostarczył 120'000 pakietów biurowych dla administracji.
USA: Rząd funduje rozwój WiOO, z którego korzysta całe społeczeństwo
UK: Linux będzie platforma e-zakupów dokonywanych przez departamenty pracy oraz rent i emerytur.
Francja: komisja ds. e-Rządu zobowiązała agencje ds. e-Rządu (ATICA) do wybierania otwartych standardów. Zakaz ograniczania użytkowników Wolnego Oprogramowania, standardami na stronach WWW są RTF i PDF.
Niemcy: MSWiA zaleca stosowanie WiOO z przyczyn bezpieczeństwa.
Szwecja: Agencja Statskontoret stwierdza, że powinno sie dać WiOO szanse wejścia do rozmaitych instytucji.
Norwegia: Minister Pracy: "Użycie otwartego kodu źródłowego (...) będzie promować konkurencje." Rezygnacja z odnowienia kontraktu z firma Microsoft (2002).
Unia Europejska: Promuje wykorzystanie WiOO.
Świat: WiOO częściej wykorzystywane w administracji.
Wolne Oprogramowanie w Polsce:
Sejm i Senat,
Urząd Miejski w Jaworznie
Ministerstwo Gospodarki
Starostwo Powiatowe w Puławach,
Powiatowy Urząd Pracy w Puławach,
Urząd Marszałkowski i Urząd Prezydenta w Toruniu,
Śląski Urząd Marszałkowski
Urząd Gminy Markowa
Sopot - eGmina
szkoły wyższe
Przykładowy zestaw oprogramowania
Czy WiOO się opłaca? Jakimi zaletami charakteryzuje się WiOO?
Projekty realizowane przez Fundację Wolnego i Otwartego Oprogramowania finansowane są przy wsparciu i ze środków:
Treści publikowane w portalu dostępne są na warunkach określonych w licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0, z wyjątkiem przypadków gdy zastrzeżono inaczej.